ZNANY ŻUŻLOWIEC ADOPTOWAŁ BOŃKA!



"Mam prawdziwego wilka z Krosna!" - twierdzi Tomasz Chrzanowski, żużlowiec, który w minioną niedzielę po meczu ligowym w Rzeszowie, gdzie bronił barw Orła Łódź, późnym wieczorem specjalnie przyjechał do przytuliska w Turaszówce, aby adoptować psa Bońka. Tomasza wraz z mechanikami i dodatkowym pasażerem czekała jeszcze kilkuset kilometrowa podróż powrotna do domu pod Toruniem. Jak się dowiedzieliśmy, Boniek przez całą podróż był grzeczny, a nawet siedział z przodu na siedzeniu jako "nawigator". Pies szybko zżył się z nowym panem i codziennie chodzą na długie spacery, co widać na załączonym obrazku.
Tomasz Chrzanowski jest wychowankiem Apatora Toruń. W swojej karierze reprezentował także Wybrzeże Gdańsk. Stal Rzeszów, Polonię Bydgoszcz i GTŻ Grudziądz. Jeździ w lidze szwedzkiej. Największym osiągnięciem żużlowca jak dotąd był start w cyklu Grand Prix IMŚ w roku 2005.

DODO JEDZIE RZESZOWA!


Dodo, którego los opisaliśmy tu: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.761919103831736.1073741887.365513233472327&type=1 pojechał do schroniska Kundelek w Rzeszowie, gdzie w warunkach ambulatoryjnych zostanie poddany dalszemu leczeniu. Część kosztów leczenia już została pokryta ze środków pozyskanych z 1 % podatku za rok 2013 na rzecz Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt, z dopiskiem "Krosno".
Dziękujemy pani Halinie Derwisz, prezes RSOZ, za zainteresowanie się sprawą i przejęcie opieki nad rannym psem.
Jednocześnie zachęcamy do przekazania 1 % swojego podatku na rzecz Rzeszowskiego Stowarzyszenia Ochrony Zwierząt, nr KRS 12533 z dopiskiem "Krosno". Państwa darowizny pozwolą odmienić los takich zwierząt jak Dodo.

Boniek w nowym domu!

Z radością informujemy, że Boniek został adoptowany. Nowym właścicielom życzymy pociechy z psa :)

Smutny los Dodo :(

Dodo - to niewielki piesek o rudej, średniej długości sierści. Jest spokojny, chodzi za człowiekiem, lubi głaskanie i pieszczoty.
Pies jest po wypadku i był dłuższy czas leczony u weterynarza. Niestety uszkodzenia jakich doznał są poważne: piesek ma złamaną miednicę i ogon, osłabione tylne łapy, nie utrzymuje moczu i stolca w związku z czym ma ciągle podrażniony i krwawiący odbyt. Wymaga specjalnej opieki i pielęgnacji oraz odpowiednich warunków bytowych. 
Przez 13 lat miał dom.Teraz, gdy jest chory, jego właściciele nie przyznają się do niego :(




Osoby, które zechciałyby pomóc i zaopiekować się Dodo prosimy o kontakt:
KSOZ: ksoz@o2.pl, 13 47 43 904 (podczas dyżurów w pn. i pt.) lub 792 914 057

Poszukujemy właściciela !

  W przytulisku w Turaszówce przebywa od kilku dni kundelek po wypadku - Czibo. Pies dłuższy czas przebywał w lecznicy. Miał operowaną tylną prawą łapę.Jest bardzo przestraszony, drży i ma smutne oczy. Na szczęście całkiem nieźle radzi sobie z chodzeniem na trzech łapkach ; bardzo ładnie zachowuje czystość.
Czibo jest czekoladowego koloru (nawet oczy ma czekoladowe :) i ma jasne skarpetki.







Właścicieli lub osoby rozpoznające psa prosimy o kontakt:
Straż Miejska w Krośnie: 
tel. 986, 13 47 436 07 lub 13 43 204 14
KSOZ: 
ksoz@o2.pl, 
tel. 792 914 057 
13 47 43 904 (podczas dyżurów w pn. i pt.)

Nowy psiak w przytulisku niecierpliwie czeka na właściciela !

Dzisiaj,tj.13.04.2014,został przywieziony do przytuliska w Turaszówce młody pies, który wraz z "kolegami" zaczepiał spacerujących ze swoimi pupilami przy ul.Naftowej. Smyk ( bo takie tymczasowe imię nadali mu Strażnicy), jest małym,ale długonogim psiakiem o szorstkiej, brązowo-podpalanej sierści. Pies był bardzo ufny i wesoły do momentu,gdy został zamknięty w kojcu :(Teraz  chce się wydostać z zamknięcia,skamle i próbuje przegryźć kraty :(





Właścicieli lub osoby rozpoznające psa prosimy o kontakt:
Straż Miejska w Krośnie: 
tel. 986, 13 47 436 07 lub 13 43 204 14
KSOZ: 
ksoz@o2.pl, 
tel. 792 914 057 
13 47 43 904 (podczas dyżurów w pn. i pt.)

Zmarł właściciel Reksia (Tonika), psiak pilnie szuka domu! Koszt utrzymania zapewniony.

Los nie oszczędza Reksia adoptowanego w grudniu ub. r. z krośnieńskiego przytuliska. Wydawało się, że podstarzały piesek znalazł spokojną przystań na resztę życia. Niestety, nagle zmarł jego właściciel, a z informacji przez nas uzyskanych wynika, że stan zdrowia jego żony, aktualnie jedynej opiekunki Reksia, pogorszył się na tyle, że nie jest w stanie nawet wyprowadzać psa na spacer. Dlatego pilnie poszukujemy nowego, choćby zastępczego, domu dla Tonika (takie imię otrzymał po adopcji). Tonik potrzebuje spokojnego domu, nie lubi nadmiaru pieszczot, w domu jest grzeczny, zachowuje czystość, ale lubi spacerować. Koszt utrzymania psa zobowiązuje się pokryć córka zmarłego właściciela, która też nie może zabrać Tonika do siebie, gdyż już posiada dużego psa, który jest agresywny wobec Tonika, zatem koegzystencja tych dwóch zwierzaków w niewielkim mieszkaniu nie jest możliwa. 
W sprawie adopcji prosimy o kontakt z tel. 663 034 568